dział spadku rozliczenie nakładów

Zderzenie nad Überlingen (71)

Temat: rozliczenie nakładów na wspówłasności.
rozliczenie nakładów na wspówłasności.
Prośba jak w temacie.
Jeden wspówłaściciel dokonał elewalcji budynku niezupełne około 20
lat temu.
Czy teraz podczas działu spadku połączonego z zniesieniem
wspówłasności może żadać zwrotu tych nakładów.
Czy istnieje tutaj w takim przypadku takzwane przedawnienie tych
nakładów ze względu na tak odległy czas.
Prace były wykonywane sposobem domowym, jest brak jakikolwiek
rachunków odnośnie wykonywanych takich prac.

Proszę o odpowiedż.
Jakie przepisy regulują taką sprawe.

Dziękuje bardzo.

Pozdr.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,80463249,80463249,rozliczenie_nakladow_na_wspowlasnosci_.html



Temat: pytanie o podział mieszkania.
Można znależć wiele rozwiązań, np. zniesienie współwłasności domu z
odroczoną spłatą, rozliczenie nakładów na dom, dział spadku. Proszę
udać się do kancelarii notarialnej, gdzie notariusz poradzi, jak
załatwić tą sprawę, szczegółowo zapoznawszy się z okolicznościami.
Jeżeli nie będzie można dojść do porozumienia, pozostaje droga
sądowa.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,897,83104707,83104707,pytanie_o_podzial_mieszkania_.html


Temat: podzial mieszkania


On Sat, 16 Mar 2002, Lev-al wrote:
No dobrze, ale gdybym komus wynajela ten jeden pokoj, ktory na mnie
ewentualnie przypada, to odnioslabym z tego korzysci i mialabym nawet z


Do wynajęcia potrzebna jest zgoda współwłaściciela.


czego zaplacic. A tak ani przychodnu, ani nic, tylko same wydatki ??? Nie
mozna wiec tego potraktowac w ten sposob, ze owszem ja poniose polowe
wydatkow jesli ktos poniesie  - powiedzmy polowe kosztow wynajmu tego
metrazu.


Najemca ponosi domyślnie jedynie drobne nakłady na utrzymanie lokalu,
których przykładowe wyliczenie podano w art. 681 KC. Natomiast czynsz
który płaci za wynajem, nawet jeśli zawarł umowę tylko z tobą (a brat
milcząco się zgodził), należy się obu współwłaścicielom, tak jak inne
pozytki z rzeczy wspólnej, w stosunku do udziałów.


Czy w tym przypadku planowane dopiero wydatki tez maja znaczenie ? Chodzi o
planowane remonty w bloku.


Nie.


Czy wniosek sklada sie do sadu o podzial majatku czy o decyzje komornicza ?


Możecie to zrobić w formie umowy o dział spadku i sąd nie jest wam
potrzebny. Oczywiście jeśli macie problem z rozliczeniem się, bez sądu
chyba się nie obejdzie.


Czy w takiej sytuacji moge wystapic o adwakota z urzedu ? Czy moge sie
starac o zwolnienie z kosztow, wplaty - jestem osoba bezrobotna.


Być może, jeśli uzasadnisz.


Aha, i jeszcze jedno wazne pytanie - jak sie ustosunkowac do grozb jakie
otrzymuje od drugiego wspolwlasciciela poprze e-mail.


Zawiadomić prokuraturę o przestępstwie?


Źródło: topranking.pl/1854/podzial,mieszkania.php


Temat: Darowizna czy testament? Proszę o poradę!
W przypadku zawarcia umowy dożywocia odpadnie oczywiście ewentualna
konieczność rozliczania zachowku natomiast trzeba będzie oprócz
taksy notarialnej z VAT i opłaty sądowej ponieść koszt podatku od
czynności cywilnoprawnych w wysokości 2% wartości nieruchomości.
Niezależnie od tego czy mieszkanie nabędzie Pan w wyniku
dziedziczenia (na podstawie testamentu) czy też darowizny powstaje
problem zachowku. Darczyńca w umowie darowizny może umieścić zapis
że darowizna nie podlega zaliczeniu na poczet schedy spadkowej (jest
to zapis który w razie dziedziczenia ustawowego i działu spadku
pozwoli na nie doliczenie wartości mieszkania do wartości
rozliczanego spadku). Jednak ewentualne roszczenia siostry zawsze
mogą powstać – z tym że siostra nie musi żądać dokładnie całej
wysokości zachowku (w Pana przypadku przyjmując że jest tylko 2
spadkobierców byłaby to wartość ¼ mieszkania). Skoro czyni Pan
nakłady na utrzymanie mieszkania i remonty powinien Pan zbierać
dowody że to są nakłady z Pana majątku – może się to przydać przy
ewentualnym procesie o zachowek.
Nie wiem co oznacza że siostra nie interesuje się ojcem – jeżeli
spełnione są warunki z art. 1008 kc to ojciec w testamencie może
pozbawić siostry prawa do zachowku szczegółowo opisując która z
przesłanek wydziedziczenia miała miejsce (Art. 1008.
[Wydziedziczenie] Spadkodawca może w testamencie pozbawić
zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli
uprawniony do zachowku: 1) wbrew woli spadkodawcy postępuje
uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego; 2)
dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób
umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo
rażącej obrazy czci; 3) uporczywie nie dopełnia względem
spadkodawcy obowiązków rodzinnych.”



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,897,90155307,90155307,Darowizna_czy_testament_Prosze_o_porade_.html


Temat: Bebiaczku!!!! HELP BŁAGAM!!!!
Witaj Ago,
ma.ga napisała:

> Bebiaczku Kochany, znowu tylko w Tobie moja jedyna nadzieja. MAm wielki
> problem i nie wiem jak go ruszyć:

Dzięki - postaram się coś wyjaśnić.

> Znalazłam mieszkanie do kupienia, jednak właścicielka w trakcie rozmów
> zorientowała się że jeśli sprzeda mi to mieszkanie teraz, będzie musiała
> zapłacić podatek od darowizny. Proponuje podpisanie umowy przyrzeczenia
> przeniesienia własności w formie aktu notarialnego. Przeniesienie własności
> miałoby miejsce w styczniu. Czy taka umowa zabezpiecza mnie naprawdę?

Tak na 100% to oczywiście nie (zresztą nie ma aż tak pewnych umów moim
zdaniem), bo wystarczy sobie wyobrazić, że takich umów przedwstępnych zostanie
zawartych kilka na przykład, ale nie będę wchodziła w te najgorsze
scenariusze.
Nie napisalaś mi nic jak właścicielka widzi kwestie rozliczeń finansowych
pomiędzy Wami. Chodzi mi tutaj o to jaki procent ceny musiałabyś jej teraz
zapłacić. Oczywiście w Twoim interesie leży to abyś zapłaciła jak najmniej -
to zrozumiałe, ale wiem, że są i tacy ludzie, którzy przy umowach
przedwstępnych są gotowi płacić nawet całą cenę (to sie zdarza) stąd jak
będziesz się bardzo upierała to może sobie znaleźć innego nabywcę.
A może w takiej umowie przedwstępnej postanowicie, że płacisz już dziś jakąś
część ceny ale nie jej tylko do depozytu notariusza i ten jej tę kwotę wypłaci
przy umowie przyrzeczonej (czyli sprzedaży). Rozważ to koniecznie, jak również
i to - o ile jest to mieszkanie tzw. hipoteczne bądź spółdzielcze ale z księgą -
zawarcie w umowie przedwstępnej wniosk udo sądu o wpisanie w Dziale III
roszczeń wynikających z tej umowy.

>Czy może jej się ta transakcja "odwidzieć" co do ceny lub w ogóle?

Jeśli będziesz miała umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego (a taką
oczywiście powinnaś zawrzeć, bez względu na dodatkowe koszty) to właścicielka
nie ma możliwości zmiany warunków: w tej umowie określacie na jakich warunkach
ma dojść do zawarcia umowy sprzedaży. Wycofać się z umowy też nie może, bo
jeśli forma aktu to ma ten skutek, że Ty możesz dochodzić zawarcia umowy przed
sądem (po to w tej formie zawierane są umowy przedwstępne - dla tego skutku
właśnie).

>Czy mogę spokojnie remontować to mieszkanie bez obaw że wartość nieruchomości
> wynikająca z umowy może zostać zakwestionowana:
> 1.przez zbywcę
> 2.przez urząd skarbowy
> 3.przez ewentualnych spadkobierców tej pani, gdyby umarła przed
> przeniesieniem własności?

Nie bardzo wiem jak US to traktuje, ale wg mnie jest możliwość zawarcia w akcie
postanowienia, że lokal zostaje Ci już dziś wydany celem dokonania w nim
remontu - to będą Twoje nakłady na cudzą nieruchomość ale powinnaś móc to
udokumentować (rachunki!).

> Włascicielka mieszka w Bejrucie, co stałoby się gdyby się nie pojawiła w
> Polsce przed wskazaną w akcie datą? Agent nieruchomości twierdzi że wtedy sąd
> niejako "automatycznie" wydaje na mój wniosek wyrok który zastępuje
> tę "właściwą" umowę kupna sprzedaży nieruchomości. CZy to rzeczywiście
> prawda?

To jest właśnie ten skutek umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego:
gdyby się nie stawiła do umowy orzeczenie sądu zastąpi jej oświadczenie, stąd
ta forma jest dla Ciebie koneiczna.

>W takim przypadku ja na pewno ponosiłabym koszty sądowe. CZy wiesz
> jaka jest ich wysokość i czy byłaby możliwość żeby w umowie wstępnej zawrzeć
> taką klauzulę że te koszty mogę sobie potrącić z pozostałej do spłaty ceny
> mieszkania?

Tego nie wiem Ago:( Tutaj jestem bezradna.

>Kiedy płąciłąbym opłatę skarbową - chyba w styczniu?

Przy zawarciu umowy sprzedaży.

> Wybacz mi ten grad pytań, ale trochę wydaje mi się to podejrzane a boję sie
> stracić oszczędności.

Czy to jest podejrzane? Często stosowane właśnie z uwagi na podatki przy
sprzedaży wcześniejszej niż 5 lat.
Skoro ona mieszka za granicą to czy napewno miała zastosowaną ulgę, o której
mówi? No cóż, nie mnie w to wnikać; pewnie nabywając to w spadku czy darowiźnie
złożyła oświadczenie, że będzie te co najmniej 5 lat tam mieszkać (tam - tj. w
tym lokalu) i już teraz szkoda jej pieniędzy gdyby US cofnął tę ulgę. Mam
nadzieję, że pośrednik sobie sprawdził, czy rzeczywiście tak było czy ona coś
wymyśla. Jeśli rzeczywiście miała tę ulgę to nie musi być to podejrzane.

Ago, czy ja Ci coś wyjaśniłam czy rozjaśniłam, czy jakoś jasne to dla Ciebie?
gdyby coś to wiesz gdzie mnie znaleźć.
Pozdrowionka cieplutkie Ci wysyłam. B.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,16485350,16485350,Bebiaczku_HELP_BLAGAM_.html


Temat: moj ex maz buduje na naszej wspolnej dzialce
Chyba autorka postu wie, czy był podział czy nie
czc napisał:

> skąd u irmy takie mocne przekonanie, że
> "Będzie Pani miała współwłasność w częściach ułamkowych (1/2)
> domu."

Zakładam, że autorka wątku wie, czy był robiony podział, czy nie.
Twierdzi, że nie było, twierdzi, że jest współwłaścicielką działki i
twierdzi, że wie o tym, że jej eks-mąż posiada fałszywy akt
notarialny darowizny rzekomo przez nią dokonanej na rzecz jej eks-
męża.

Jeżeli do aktu notarialnego podstawił na przykład swoją narzeczoną
ze sfałszowanym dowodem osobistym z danymi swojej eks-małżonki, to
notariusz taki akt sporządził.

Byłaby to też podstawa do dokonania normalnego wpisu zmiany
właściciela w księdze wieczystej i w ewidencji gruntów - czemu nie?

Trzeba po prostu zgłosić dokonane przez eks-męża przestępstwo - jaki
masz inny pomysł?

skoro nie było jeszcze podziału majątku dorobkowego?
> bo domniemanie z art. 43 par.1 k.r.o. to trochę mało.
> mogły być in. składniki majątku wspólnego, rozliczenia, i.t.d.
>
> nadto b. małżonkowi przysługują roszczenia o zwrot
> wydatków i nakładów, które poczynił z maj. odr. na majątek wspólny,
> z art. 45 par 1 k.r.o.

Chyba odwrotnie? "Z majątku wspólnego na majątek osobisty"?

"Art. 45.
§ 1. Każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione
z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków
i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód.
Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego
majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu
wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny,
chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności.
§ 2. Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, jednakże
sąd może nakazać wcześniejszy zwrot, jeżeli wymaga tego dobro
rodziny.
§ 3. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku gdy dług
jednego z małżonków został zaspokojony z majątku wspólnego."

> kolejne bzdury:
> Może Pani te swoją część: darować, sprzedać (nawet na wolnym rynku,
> jesli znajdzie Pani kupca), wynająć, użytkować..."
> "obecnie każde z Państwa może
> swoim udziałem w nieruchomości dysponować oddzielnie (sprzedać,
> wydzierżawić, żądać zniesienia współwłasności poprzez podział
> nieruchomości)."


Z Kodeksu cywilnego:

"Dział IV
Współwłasność
Art. 195.
Własność tej samej rzeczy może przysługiwać niepodzielnie kilku
osobom (współwłasność).
Art. 196.
§ 1. Współwłasność jest albo współwłasnością w częściach ułamkowych,
albo współwłasnością łączną.
§ 2. Współwłasność łączną regulują przepisy dotyczące stosunków, z
których ona wynika. Do współwłasności w częściach ułamkowych stosuje
się przepisy niniejszego działu.
Art. 197.
Domniemywa się, że udziały współwłaścicieli są równe.
Art. 198.
Każdy ze współwłaścicieli może rozporządzać swoim udziałem bez zgody
pozostałych współwłaścicieli."


> otóż, póki nie ma podziału maj. rozporządzić udziałami
> w składnikach maj., który był objęty wspólnością ustawową można
> jedynie za zgodą współmałżonka, zgodnie z art. 1036 kc w zw. z
> art. 46 k.r.o.


O tym artykule mówisz?

"Art. 46.
W sprawach nieunormowanych w artykułach poprzedzających od chwili
ustania wspólności ustawowej do majątku, który był nią objęty, jak
również do podziału tego majątku, stosuje się odpowiednio przepisy o
wspólności majątku spadkowego i o dziale spadku."

"Art. 1036.
Spadkobierca może za zgodą pozostałych spadkobierców rozporządzić
udziałem w przedmiocie należącym do spadku. W braku zgody
któregokolwiek z pozostałych spadkobierców rozporządzenie jest
bezskuteczne o tyle, o ile naruszałoby uprawnienia przysługujące
temu spadkobiercy na podstawie przepisów o dziale spadku."

A co powiesz na to:

"Art. 50(1).
W razie ustania wspólności, udziały małżonków są równe, chyba że
umowa majątkowa małżeńska stanowi inaczej. Przepis ten nie wyłącza
zastosowania art. 43 § 2 i 3."

"Oddział 3.
Rozdzielność majątkowa.
Art. 51.
W razie umownego ustanowienia rozdzielności majątkowej, każdy z
małżonków zachowuje zarówno majątek nabyty przed zawarciem umowy,
jak i majątek nabyty później.
Art. 51(1).
Każdy z małżonków zarządza samodzielnie swoim majątkiem."


Już nie mówię o tym, że zadysponowanie przez byłą żonę jej udziałem
(sprzedaż) w nieruchomosci (i tylko jej udziałem) bez zgody jej
byłego męża nie narusza w żaden sposób jego praw.

Natomiast wybudowanie przez niego obiektu na ich wspólnej działce
jak najbardziej jej prawa narusza...

Oj, ty prawnik, prawnik... Nie chciałabym Cię jako adwokata, bo
zacząłbyś bronić interesów moich oponentów...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,78571915,78571915,moj_ex_maz_buduje_na_naszej_wspolnej_dzialce.html